10/04/2022
Słuchajcie, byłam dzisiaj na Nawrot i czuję się zobowiązana podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z wizyty w MILK Lodowe Bistro które przejęło naszą dawną lokalizację.
Powiem tak, to jest skandal...
Zacznę od tego co najważniejsze, czyli od smaku lodów. Muszę przyznać, że są pyszne. Ale to bardzo nieskromne ze strony włascicieli, że robią to aż na tak wysokim poziomie. Poza tym jesteśmy w Polsce, nie we Włoszech, a oni nam tu chcą uczynić z Łodzi Bolonię, albo inny Mediolan 🙄
Obsługa... przemiłe, śliczne, uśmiechnięte dziewczyny. Nikt tu raczej nie pomyślał o uczuciach świeżo upieczonych madek, takich jak ja. Mogłyby chociaż poplamić sobie koszulki mlekiem, albo potargać włosy 🙄 Generalnie przyszłam tam zeżreć lody, a to zazdrość zeżarła mnie 🤷
Menu. Kran z czekoladą, tryliad smaków gałek, lodowe kanapki, brioshki. Przesada, człowiek nie wie na co się ma zdecydować. Poczułam się jakby próbowali mnie okraść z mojego 500+, bo miałam dziką ochotę spróbować wszystkiego 🤬
Wystrój. Niby Fajny, taki nowoczesny, ale czegoś mi tam brakowało, jakiegoś ukłonu w stronę tradycji. Ja bym tam postawiła taką starą kuchenkę i może kilka takich zwiędniętych kwiatków, żeby tak było bardziej swojsko 🤷 Poza tym drzwi od toalety już nie wypadają z zawiasów jak za moich czasów więc jeśli szukacie adrenaliny, tu jej nie znajdziecie 🙄
Generalnie ledwo weszłam i już się zdenerwowałam. Po co takie epatowanie zajebistością od progu? Od wejścia tu widać tą jakość, tą staranność. Panie Bartku, Pan żeś się uparł od samego początku, żeby tu zrobić najlepszą lodziarnię w mieście i widzę, że nadal zero pokory 🤷
I jeszcze pieski są mile widziane. Teraz mi przykro, że nie mam pieska i nie mogę przychodzić codziennie przy okazji spacerów 🤬
Reasumując, jeżeli mieliście nadzieję, że to będzie kolejne miejsce z poprawnymi lodami i nic więcej, to ja z całego serca nie polecam Wam się fatygować do Milka 🤷 Tam jest tak zajebiście, że jeśli spróbujecie raz, to będziecie zmuszeni tłuc się do centrum za każdym razem, kiedy najdzie Was ochota na loda. Tak jak ja od dziś 🤷