13/04/2026
Dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas i ogrom wsparcia, który od Was dostajemy — to naprawdę robi różnicę 💛
Najbliższe miesiące upłyną nam pod znakiem pakowania i przeprowadzki do nowej przestrzeni. W praktyce oznacza to logistykę na poziomie małej operacji wojskowej: dziesiątki ton sprzętu, narzędzi, materiałów, mebli warsztatowych oraz niedokończonych prac. Wszystko sukcesywnie trafia na palety, żeby sprawnie i bezpiecznie załadować to na samochody ciężarowe. Na początku pakujemy mniej znane Wam czeluści pracowniane i magazynowe, następnie przejdziemy do przestrzeni galerii.
I tu mała refleksja — jeśli ktoś kojarzy Hollywood Air Force (u nas funkcjonujący jako „Zwariowany pułk lotniczy”), ten wie, że czasem „wojskowe” operacje logistyczne wychodzą najsprawniej ekipom filmowym. I coś w tym jest — Surindustrialle to przecież niezliczone ilości scenografii i rekwizytów, które brały udział w niezliczonych planach zdjęciowych, teledyskach czy filmach, zarówno amatorskich, jak i profesjonalnych. Mamy nadzieję, że nasze trzy dotychczasowe przeprowadzki i dziesiątki lat spędzonych przy estradzie i scenie przełożą się na doświadczenie z logistyki scenografii pozwalając nam przebić militarną musztrę i sprawnie przenieść się do sprzyjającego miejsca 😉
Dzięki Waszemu wsparciu udało się już kupić blisko setkę skrzyń i opakowań, które pomagają nam ogarnąć ten kontrolowany chaos — do tego taśmy spinające, folie, kartony i cała reszta „przeprowadzkowego survival kitu”. Co ważne, część z tych rzeczy przyda się też później i dzięki temu będziemy mogli szybciej odtworzyć pracownię w nowym miejscu oraz budować nowy lokal, w którym — pomimo odległości — z pewnością jeszcze się spotkamy. Mamy nadzieję, że zdążymy przed re-remontem niedawno oddanych po remoncie ulic, które nas otaczają, unikając tym samym dodatkowych komplikacji.
Pieniądze wydatkujemy bardzo ostrożnie, bo finalne koszty transportu ciężarowego najpewniej przekroczą 10 000 zł, więc tym bardziej jesteśmy wdzięczni za każdą formę wsparcia tej dość karkołomnej operacji opuszczania łódzkiego folwarku. Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, czy dorzucić swoją cegiełkę — powiedzmy tylko, że każda dodatkowa skrzynia transportowa to mały krok dla logistyki, ale wielka ulga dla naszych pleców.
PS. Czy zauważyliście, że nawet nasza zrzutka została obdarowana adresem składającym się z całkowicie losowych liczb i cyfr, które układają się w wyraz dobitnie oddający głębokie zdziwienie? https://zrzutka.pl/wdwfck
Jeszcze raz wielkie dzięki — jedziemy dalej!