27/08/2017
ŁUKASZ MA 26 LAT, KOCHAJĄCĄ ŻONĘ I ROZBRYKANYCH 5 LETNICH BLIŹNIAKÓW... SĄ JEGO CAŁYM ŚWIATEM !
Każde UDOSTĘPNIENIE może pomóc Łukaszowi !
19 sierpnia 2016r., w deszczowy piątek zmieniło się życie wszystkich bliskich Łukasza. Jadąc autem zderzył się z tirem. Nie miał zapiętych pasów. Wiem co o tym myślicie, ale wbrew pozorom to właśnie brak zapiętych pasów uratował mu życie… W zderzeniu koszmarnie ucierpiała prawa strona głowy Łukasza. Do szpitala trafił w stanie bardzo ciężkim z licznym urazami, złamaniami, obrzękiem mózgu i ostrą niewydolnością oddechową… Dla bliskich Łukasza, był to pewnie jeden z najokrutniejszych dni w życiu. Zwłaszcza, że lekarze nie dawali mu szans. Ale przeżył! Nie ma jednak co ukrywać, że dopiero teraz zaczęły się prawdziwe zmagania i dla Łukasza i dla całej jego rodziny. Łukasz nie widzi na prawe oko, bo w skutek uderzenia, ma przerwany nerw wzrokowy. Ma również niedowład lewej strony ciała. W dokumentacji medycznej, można wyczytać m.in. o wycięciu kości czaszki, miesiącu śpiączki, 3 miesiącach na oddziale intensywnej terapii, powolnej poprawie, operacji rekonstrukcji czaszki, po której wystąpiły komplikacje i cofnięciu wszystkich postępów.
Od wypadku minął już rok. Jak jest dziś? Niewiele lepiej. Są jednak pewne sukcesy: Łukasz mówi głośno, a nie szeptem, przypominają mu się rzeczy z przeszłości. Nie umie jednak wszystkich tych informacji uporządkować w logiczną całość, ma problemy z pamięcią krótkotrwałą i kontrolowaniem swojego łaknienia, ciągle chce mu się jeść i pić. Nie umie kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych. Trudno mu siedzieć, więc dużo czasu spędza leżąc. Łukasz jest teraz w ośrodku rehabilitacyjno – opiekuńczym, gdzie próbują pobudzić jego ciało do większej sprawności. W ramach NFZ przysługują 3 rehabilitacje w tygodniu po 30 minut, Rodzina dopłaca, aby Łukasz miał codziennie ćwiczenia po 90 minut.
Rodzinie zależy na tym, żeby Łukasz małymi kroczkami wrócił do możliwe jak największej samodzielności. Jeszcze tyle życia przed nim. Rodzina, jej przyjaciele i znajomi się nie poddają i walczą o Łukasza ze wszystkich sił. Rehabilitacja ruchowa, o którą tak walczą bliscy Łukasza, jest jednak bardzo kosztowna.
Pomóżcie Łukaszowi i jego rodzinie dopisać szczęśliwe zakończenie o Łukaszu, który wstał z łóżka i grał w nogę ze swoimi synami.
___________________________________________________
Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
• numer rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
W tytule wpłaty proszę podać nazwisko i numer członkowski nadany przez Fundację – Bogusz, 7088 (ten dopisek jest bardzo ważny)
___________________________________________________
SMS CHARYTATYWNY
Należy wysłać SMS pod numer 75 165 o treści POMOC, 7088
Koszt SMSa to 6,15 zł. brutto (kwota zawiera VAT), z czego 5 zł. stanowi darowizna na rzecz Łukasza!
https://m.facebook.com/PostawmyLukaszaNaNogi