Kriss Catering

Kriss Catering Jesteś głodny? Nie masz czasu? Nie masz pomysłu na obiad? Szukasz smacznego dobrego jedzenia?
(1)

🍴 Zapraszamy na Lunch Dnia w nowym tygodniu!🌟 Danie główne + zupa w atrakcyjnej cenie 30,00 zł!📞 Zapraszamy do składania...
12/07/2026

🍴 Zapraszamy na Lunch Dnia w nowym tygodniu!
🌟 Danie główne + zupa w atrakcyjnej cenie 30,00 zł!
📞 Zapraszamy do składania rezerwacji od godziny 8:00 pod numerem: 516 188 807
Ważne informacje:
⚠ Odbiór zamówień odbywa się w naszym lokalu w Choroszczy, ul. Powstania Styczniowego 14A.
👨‍🍳 Pełne menu oraz więcej szczegółów znajdziesz na naszej stronie internetowej: krisscatering.pl

🚴‍♂️❤️ Dzień 6 – OJCIEC I SYN razem ku przygodzieWielka Pętla Mazurska➡️ Giżycko ➡️ Puszcza Borecka ➡️ Jezioro Sędraneck...
07/07/2026

🚴‍♂️❤️ Dzień 6 – OJCIEC I SYN razem ku przygodzie
Wielka Pętla Mazurska
➡️ Giżycko ➡️ Puszcza Borecka ➡️ Jezioro Sędraneckie – 59,9 km
To był ostatni dzień naszej mazurskiej rowerowej przygody.
Od samego rana ruszyliśmy w stronę Olecka. Trasa prowadziła przez przepiękną Puszczę Borecką. Cisza, zapach lasu, bagna ukryte pośród drzew, czaple… Człowiek patrzy na to wszystko i zastanawia się, jak niesamowitą naturę mamy wokół siebie. ❤️
A Janek? 😄 Pędził jak rakieta! Co chwilę wołałem: „Zwolnij, popatrz, jak tu pięknie!”, ale chyba bardziej interesowały go kolejne kilometry niż widoki. Taki już jest - jak złapie rytm, to trudno go zatrzymać.
Po dotarciu na pole namiotowe, gdzie czekało nasze auto, odwiedzili nas znajomi. Był wspólny obiad, kawa, chwila odpoczynku i czas na spakowanie rowerów oraz sakw.
Janek przez 6 dni przejechał ponad 400 km. Jestem z niego naprawdę dumny. Nie narzekał, walczył z podjazdami, wiatrem i zmęczeniem. To była piękna lekcja wytrwałości i charakteru.
Dziękujemy każdemu z Was za komentarze, wiadomości i kibicowanie. Czytaliśmy je każdego dnia i dodawały nam motywacji.

Drodzy Rodzice...
Czasu z dziećmi nie da się odzyskać. Kilka wspólnych dni może zbudować wspomnienia na całe życie. Nie trzeba dalekich podróży ani wielkich pieniędzy. Wystarczy być razem. Odłóżcie telefon, wyłączcie na chwilę telewizor, zostawcie piwo na inną okazję i zabierzcie swoje dzieci na rower, do lasu, nad jezioro czy po prostu na spacer. Kiedyś nie będą pamiętać, co dostawały. Będą pamiętać, że byliście obok.

A ja wracam do swojej drugiej pasji - Kriss Catering. Wracam do kuchni, do świeżych bagietek, domowych obiadów, pizzy i cateringu przygotowywanego z sercem.
Do zobaczenia - przy dobrym jedzeniu i... na kolejnej wspólnej wyprawie. ❤️
Krzysiek i Janek

🚴‍♂️❤️ OJCIEC I SYN - RAZEM KU PRZYGODZIE➡️ Dzień 5 | Pisz ➡️ Giżycko | 72,2 kmTo był dzień, który pokazał, że prawdziwa...
05/07/2026

🚴‍♂️❤️ OJCIEC I SYN - RAZEM KU PRZYGODZIE
➡️ Dzień 5 | Pisz ➡️ Giżycko | 72,2 km
To był dzień, który pokazał, że prawdziwa siła nie tkwi w mięśniach, ale w charakterze.
Poranek rozpoczęliśmy jak zawsze - śniadanie, kawa, plan trasy i... spojrzenie na prognozę pogody. Ta nie pozostawiała złudzeń. Deszcz i porywisty wiatr dochodzący do 65 km/h miały nam towarzyszyć przez większość dnia.
Mimo wszystko ruszyliśmy.
Mazurska Pętla Rowerowa na odcinku Pisz - Giżycko zachwycała pięknymi jeziorami, lasami i malowniczymi wioskami. Jednak w Nowych Gutach i Okartowie natura pokazała swoją siłę. Wiatr dosłownie próbował zatrzymać nas w miejscu.
Patrzyłem na Janka z ogromną dumą. Ani razu nie usłyszałem: „Tato, nie dam rady.” Walczył z każdym kilometrem, z każdą górką i każdym podmuchem. To właśnie w takich chwilach rodzi się charakter.
Bo u nas obowiązuje jedna zasada:
💪 NIE MA, ŻE SIĘ NIE DA!
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” ❤️
Kiedy do Giżycka zostało około 35 kilometrów, zaczął padać deszcz. Byliśmy przemoczeni, ale humor nas nie opuszczał. Rozmowy, śmiech i moje śpiewanie skutecznie zagłuszały szum wiatru.
W końcu dotarliśmy do celu.
Gorąca kawa i gofry z bitą śmietaną smakowały jak najlepsza nagroda za cały dzień walki. ☕🧇
Przy takiej pogodzie nie chcieliśmy spać pod namiotem. Rozpoczęły się poszukiwania noclegu. W sezonie i w weekend nie było łatwo, ale po kilkunastu telefonach udało się.
Serdeczne podziękowania dla Pani Edyty za ciepłe przyjęcie i wspaniały nocleg przy ul. Sadowej 22. Po takim dniu był to prawdziwy luksus.
To był przedostatni etap naszej wyprawy dookoła Mazur. Coraz bliżej końca tej niezwykłej przygody. Z jednej strony cieszymy się, że daliśmy radę, z drugiej –szkoda, że ten wspólny czas tak szybko mija.
Dziękujemy każdemu z Was za wiadomości, komentarze i wsparcie. Czytamy je wieczorami i to one dodają nam sił na kolejne kilometry.
Ta wyprawa to nie tylko kilometry. To wspomnienia, których nikt nam już nigdy nie odbierze. ❤️🚴‍♂️👨‍👦
Przed nami ostatni etap. Jedziemy do końca!

03/07/2026

🚴‍♂️ DZIEŃ 4: Mazury z perspektywy siodełka! 🌊
​Mrągowo ➡️ Ruciane-Nida ➡️ Pisz | Dzisiejszy dystans: 68 km! 💪🔥
​Ojciec i syn, dwa rowery, setki zakrętów i jedna wielka przygoda! 🎒🗺️ Za nami już łącznie 280 km w nogach! 🤯 Dzisiejsza trasa dała nam popalić, a Janek pędził dziś jak szalony - ledwo go doganiałem! 💨🚴‍♂️
​Łydki już pieką (kto widział na filmiku te mięśnie, ten wie, że jest forma! 🍗🔥), ale satysfakcja na mecie w Piszu jest ogromna. Po całym dniu w trasie zjedliśmy w końcu porządny, zasłużony obiad 🍲🍗 i teraz regenerujemy siły. Dzisiejszą nockę spędzamy w klimatycznym Młodzieżowym Schronisku! 🏢🛌
​Kierunek na jutro? Obieramy kurs na Giżycko! 🗺️⛵
​Pozdrawiamy Was gorąco z Mazurskiej Pętli Rowerowej! 👋🌲
~ Krzysiek i Janek 🧑‍👦❤️

OJCIEC I SYN-RAZEM KU PRZYGODZIE 🚴❤️➡️DZIEŃ 3📍Węgorzewo ➡️ Sztynort ➡️ Ryn ➡️ Mrągowo ➡️ Pole biwakowe pod Górą Czterech...
03/07/2026

OJCIEC I SYN-RAZEM KU PRZYGODZIE 🚴❤️
➡️DZIEŃ 3
📍Węgorzewo ➡️ Sztynort ➡️ Ryn ➡️ Mrągowo ➡️ Pole biwakowe pod Górą Czterech Wiatrów
90 km za nami! 💪
To był najbardziej wymagający dzień naszej wyprawy. Poprzeczkę zawiesiliśmy naprawdę wysoko, a największe brawa należą się Jankowi. 👏
To dopiero trzeci dzień naszej podróży, a mój 14-letni syn pokonuje dystanse, których wcześniej nigdy nie przejechał. Jestem z niego ogromnie dumny. ❤️
Czy były kryzysy? Oczywiście! Pierwsze kilometry nie chciały płynąć, nogi były ciężkie, a głowa szukała wymówek. Ale około 25. kilometra wszystko zaskoczyło. Złapaliśmy rytm i jazda znów zaczęła sprawiać ogromną frajdę.
Po drodze nie brakowało pięknych chwil: ☕ kawa w porcie w Sztynorcie, 🏰 zwiedzanie bunkrów w Mamerkach, 🌿 mazurskie krajobrazy, które zachwycają na każdym kilometrze, 🏖️ krótki odpoczynek na plaży w Rynie, 😄 i spotkanie z panem Markiem pod zamkiem, który stwierdził, że w taki upał najbardziej marzy o... piwie!
A skoro Janek nabrał ochoty na kebaba, to długo się nie zastanawialiśmy. W końcu taka wyprawa to także małe przyjemności. 🌯
Na dokładne zwiedzanie Rynu zabrakło już czasu. Przed nami były kolejne kilometry i wymagające podjazdy aż do pola biwakowego pod Górą Czterech Wiatrów.
Zmęczeni, ale szczęśliwi. Plan wykonany! ✅
Jutro ruszamy w stronę Pisza. Tempo będzie spokojniejsze. Chcemy jeszcze bardziej chłonąć klimat Mazur i cieszyć się każdą chwilą tej wspólnej przygody.
Pozdrawiamy z Mazurskiej Pętli Rowerowej! ❤️
Krzysiek i Janek 🚴🚴

➡️ Dzień 2 | Gołdap ➡️ Węgorzewo | 50 kmOjciec i syn. Razem ku przygodzie. ❤️🚴‍♂️Dziś miało być spokojnie. Pogoda miała ...
02/07/2026

➡️ Dzień 2 | Gołdap ➡️ Węgorzewo | 50 km
Ojciec i syn. Razem ku przygodzie. ❤️🚴‍♂️
Dziś miało być spokojnie. Pogoda miała jednak zupełnie inny plan.
Pobudka o 6:00, przygotowanie rowerów, śniadanie i ostatnie sprawdzenie prognozy. Na radarze... jedna wielka plama nad całymi Mazurami. 🌧️⛈️
Spojrzeliśmy na siebie z Jankiem i padło tylko jedno zdanie: - Jedziemy!
Pierwsze kilometry minęły spokojnie. Do czasu...
Po około 15 kilometrach niebo zrobiło się niemal czarne, a chwilę później lunęło jak z cebra. Janek błyskawicznie założył spodnie, kurtkę i płaszcz przeciwdeszczowy. Schroniliśmy się na ścieżce rowerowej, czekając aż deszcz odpuści.
I wtedy wydarzyło się coś, co pokazuje, że podróże to przede wszystkim ludzie.
Z mgły i deszczu wyłoniła się rowerzystka z Niemiec - Urszula, która również przemierza Mazury na dwóch kółkach. Zamiast narzekać na pogodę, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i przeczekiwaliśmy ulewę razem.
Nagle rozległ się potężny huk. Piorun uderzył gdzieś bardzo blisko. Wtedy zrozumieliśmy, że z pogodą nie ma żartów.
Ruszyliśmy dalej do Węgorzewa. Na postoju okazało się, że nasze sakwy i część ubrań są kompletnie przemoczone. Plan był ambitny – noc pod namiotem w Sztynorcie. Po krótkiej naradzie z Jankiem zmieniliśmy decyzję.
Czasem największą odwagą nie jest jechać za wszelką cenę, ale podjąć rozsądną decyzję.
Zostaliśmy w Węgorzewie, znaleźliśmy schronisko młodzieżowe, gdzie mogliśmy wysuszyć ubrania i przygotować się na kolejny dzień. Janek odetchnął z ulgą. Patrząc na wieczorne prognozy z burzami, chyba była to najlepsza decyzja.
Dziś tylko 50 kilometrów. Ale za to ile przygód, śmiechu i kolejnych wspomnień! Bo właśnie takie dni zostają w pamięci na zawsze.
Jutro ruszamy dalej: Sztynort ➡️ Ryn ➡️ Mrągowo. Trzymajcie kciuki za pogodę! ☀️
Dziękujemy, że jedziecie tę przygodę razem ➡️ Dzień 2 | Gołdap ➡️ Węgorzewo | 50 km
Ojciec i syn. Razem ku przygodzie. ❤️🚴‍♂️
Dziś miało być spokojnie. Pogoda miała jednak zupełnie inny plan.
Pobudka o 6:00, przygotowanie rowerów, śniadanie i ostatnie sprawdzenie prognozy. Na radarze... jedna wielka czerwona plama nad całymi Mazurami. 🌧️⛈️
Spojrzeliśmy na siebie z Jankiem i padło tylko jedno zdanie: – Jedziemy!
Pierwsze kilometry minęły spokojnie. Do czasu...
Po około 15 kilometrach niebo zrobiło się niemal czarne, a chwilę później lunęło jak z cebra. Janek błyskawicznie założył spodnie, kurtkę i płaszcz przeciwdeszczowy. Schroniliśmy się na ścieżce rowerowej, czekając aż deszcz odpuści.
I wtedy wydarzyło się coś, co pokazuje, że podróże to przede wszystkim ludzie.
Z mgły i deszczu wyłoniła się rowerzystka z Niemiec - Urszula, która również przemierza Mazury na dwóch kółkach. Zamiast narzekać na pogodę, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i przeczekiwaliśmy ulewę razem.
Nagle rozległ się potężny huk. Piorun uderzył gdzieś bardzo blisko. Wtedy zrozumieliśmy, że z pogodą nie ma żartów.
Ruszyliśmy dalej do Węgorzewa. Na postoju okazało się, że nasze sakwy i część ubrań są kompletnie przemoczone. Plan był ambitny - noc pod namiotem w Sztynorcie. Po krótkiej naradzie z Jankiem zmieniliśmy decyzję.
Czasem największą odwagą nie jest jechać za wszelką cenę, ale podjąć rozsądną decyzję.
Zostaliśmy w Węgorzewie, znaleźliśmy schronisko młodzieżowe, gdzie mogliśmy wysuszyć ubrania i przygotować się na kolejny dzień. Janek odetchnął z ulgą. Patrząc na wieczorne prognozy z burzami, chyba była to najlepsza decyzja.
Dziś tylko 50 kilometrów. Ale za to ile przygód, śmiechu i kolejnych wspomnień! Bo właśnie takie dni zostają w pamięci na zawsze.
Jutro ruszamy dalej: Sztynort ➡️ Ryn ➡️ Mrągowo. Trzymajcie kciuki za pogodę! ☀️
❤️

Dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wiadomości, komentarze i słowa wsparcia dodają nam sił na każdym kilometrze. ❤️🚴‍♂️
Ojciec i syn. Razem ku przygodzie. 🚲💪

🚴‍♂️ OJCIEC I SYN – RAZEM KU PRZYGODZIE ❤️➡️ Dzień 1 – 70,7 kmWczoraj razem z moim synem Jankiem rozpoczęliśmy naszą row...
01/07/2026

🚴‍♂️ OJCIEC I SYN – RAZEM KU PRZYGODZIE ❤️
➡️ Dzień 1 – 70,7 km
Wczoraj razem z moim synem Jankiem rozpoczęliśmy naszą rowerową wyprawę dookoła Mazur.
Poniedziałek był dniem adaptacyjnym. Spakowaliśmy rowery do samochodu i ruszyliśmy do miejsca startu nad jeziorem Sedraneckim koło Olecka. Na miejscu czekały na nas cisza, piękna przyroda i malownicze jezioro. Pierwszą noc spędziliśmy w namiocie. To był idealny początek naszej przygody. ⛺🌅
Wtorek rozpoczęliśmy o 6:00. Śniadanie, kawa, ostatnie przygotowania i ruszamy!
Po około 10 kilometrach okazało się, że zostawiłem portfel w samochodzie. 😅 Janek został na trasie, a ja musiałem wrócić. Efekt? Dodatkowe 20 kilometrów w nogach. Forma jest, więc nie było wymówek! 💪
Trasa prowadziła przez Filipów do Stańczyków, a następnie do Gołdapi. Szuter, asfalt, leśne drogi, kocie łby, Green Velo, fortyfikacje pogranicza i piękne mazurskie krajobrazy. Było sporo podjazdów i to właśnie daje największą satysfakcję.
Przed Gołdapią trafiliśmy na remont drogi, ruch wahadłowy i ogromny upał. Pojawiło się zmęczenie i pierwsze kryzysy, ale daliśmy radę. Jestem bardzo dumny z Janka. Jak na 14-latka spisuje się rewelacyjnie. ❤️
Po całym dniu dojechaliśmy do Restauracji Matrioszka, gdzie dziś nocujemy. Zjedliśmy porządną kolację – ja wybrałem kartacze, Janek żurek i pierogi z mięsem. Teraz czas na odpoczynek, regenerację i przygotowanie do kolejnego etapu.
Jutro kierunek – Węgorzewo! 🚴‍♂️🔥
Dziękujemy za wszystkie wiadomości i wsparcie. Zachęcam Was do śledzenia naszej wyprawy dookoła Mazur. Może ktoś dołączy do nas na którymś z etapów? 💪

🚴‍♂️👦 WIELKA PĘTLA MAZURSKA - OJCIEC I SYN - RAZEM KU PRZYGODZIE! 🌲🎒 ​W zeszłym roku przejechałem rowerem Polskę, kręcąc...
28/06/2026

🚴‍♂️👦 WIELKA PĘTLA MAZURSKA - OJCIEC I SYN - RAZEM KU PRZYGODZIE! 🌲🎒
​W zeszłym roku przejechałem rowerem Polskę, kręcąc łącznie 3463,73 km. To była piękna przygoda, ale czas na najważniejszy start w tym roku. Już w poniedziałek ruszam na trasę z moim 14-letnim synem Jankiem! Przed nami wymagające Mazury Garbate i kultowa Mazurska Pętla Rowerowa. 🗺️✨
​Mój przekaz do wszystkich ojców: Rusz się z kanapy i zabierz syna na wycieczkę! Czas ucieka błyskawicznie, dzieci dorastają, a te wspólnie spędzone chwile, walka ze słabościami na trasie i wieczorne rozmowy to coś, co obaj zapamiętamy do końca życia. Budujmy wspomnienia, a nie dystans! 💪🔥
​📢 WAŻNA INFORMACJA DLA KLIENTÓW Kriss Catering! 📢
W dniach 29.06 - 05.07 przebywam na zasłużonym urlopie, w związku z czym Kriss Catering będzie nieczynny.
​Nasza trasa na najbliższe dni:
📍 START: Olecko ➔ Stańczyki ➔ Gołdap ➔ Węgorzewo ➔ Ruciane-Nida ➔ Pisz ➔ Giżycko ➔ 🏁 META: Olecko (~378 km, a pewnie i więcej!).
​Trzymajcie kciuki za naszą dwójkę, pogodę i brak gum! ☀️🚴‍♂️💨
Ojcowie – do zobaczenia na szlaku! Kto następny zabiera młodego w trasę? 👇

Adres

Powstania Styczniowego 14A
Choroszcz
16-070

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 17:00
Wtorek 11:00 - 17:00
Środa 11:00 - 17:00
Czwartek 11:00 - 17:00
Piątek 11:00 - 17:00
Sobota 11:00 - 17:00

Telefon

+48516188807

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kriss Catering umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kriss Catering:

Udostępnij