02/04/2026
Kochani,
Piszę to do Wszystkich przyjaciół Maliki, bo za takich uważam ludzi, którzy mnie otaczali i wspierali na rozmaite sposoby przez ponad 13 ostatnich lat, Gości, Dostawców, a przede Wszystkim Pracowników, tych którzy będą gasić światło w Restauracji Malika i tych którzy pracowali ze mną kiedyś w przeszłości. Dziękuję! Dziękuję z całego serca!
To były wspaniałe lata, chwile i zrealizowane marzenia, spotkania, wzruszenia, nagrody i wyróżnienia, ale też chwile zwątpienia i rozpaczy, kiedy przyszłość była niepewna. Wszystko to przetrwaliśmy wspólnie i szliśmy do przodu budując markę restauracji, ale też po prostu żyjąc.
Tak, kończy się pewna epoka i dziękuję z góry za Wszystkie ciepłe słowa, których już dziś doświadczyłam, i uprzedzając pytania, do prowadzenia restauracji w tym wymiarze nie wrócę, co nie znaczy, że nie pomogę, jeśli komuś zabraknie pomysłu na kolację lub inny event!
To nie jest post o narzekaniu i szukaniu winy wszędzie naokoło. Malika jako miejsce zawsze miała za zadanie kojarzyć się z ciepłem, odpoczynkiem, słońcem i tak zostanie. Zamykam ten rozdział z własnego wyboru wiedząc, że to moment, w którym czeka na mnie coś nowego, pociągającego, miejsce, o którym z pewnością Was wszystkich powiadomię jak emocje już trochę opadną. Będę je tworzyć z nową energią i otwartym sercem. Głowa do góry - zmiany są dobre a szklanka do połowy pełna.
Podczas nadchodzącego miesiąca będę starała się być obecna jak najwięcej w restauracji, by móc powiedzieć Wam do zobaczenia! Zamykamy 3go maja. To co? Widzimy się w Malice?
Wasza Ewa Malika