23/04/2026
Najważniejsze kierunki znaczenia:
1. Zmartwychwstanie nie kończy historii uczniów, tylko ją zaczyna. Uczniowie mogliby pomyśleć: skoro Jezus zmartwychwstał, to już wszystko się dokonało. Tymczasem Jezus mówi: nie, teraz zaczyna się etap Kościoła, czyli nasza rola. Doświadczenie działania Boga z niczego nas nie zwalnia, ono ma nas uzdolnić do działania. Więc - trochę żartując - uważaj kiedy prosisz Boga o znaki, cuda, charyzmaty, itd., bo to zawsze będzie zaproszenie do twojego zaangażowania 😉
2. My natomiast najczęściej myślimy jak uczniowie i chcielibyśmy wiedzieć „kiedy przywrócisz królestwo Izraela”? Czyli kiedy nasi zwyciężą, kiedy pokonamy wrogów, kiedy wreszcie będzie bezpiecznie, kiedy będzie w tym świecie „po naszemu”.
Tymczasem Jezus leczy to złudzenie kontroli: kiedy? jak? czy już teraz? Jezus nie wchodzi w tę logikę myślenia i nie daje kalendarza przyszłości. Za to daje coś dużo ważniejszego: Ducha i zadanie.
Chrześcijanin ma nie tyle znać i rozumieć wszystkie „czasy i chwile”, czyli jaka będzie nasza przyszłość, ile być wierny teraz.
Człowiek chce wiedzieć:
* kiedy wszystko się zmieni,
* kiedy przyjdzie przełom,
* kiedy Kościół odzyska siłę,
* kiedy skończy się kryzys.
A Jezus odpowiada:
to nie twoja kompetencja.
Twoja kompetencja to: przyjąć Ducha i być świadkiem.
3. My też chcielibyśmy szybkiego rozwiązania, Jezus daje proces.
Uczniowie pytają o natychmiastowe „przywrócenie”.
Jezus odpowiada drogą, dojrzewaniem, misją.
My też chcemy:
* żeby ból minął od razu,
* żeby rodzina się naprawiła od razu,
* żeby Kościół stał się mocny od razu,
* żeby wiara znów była łatwa od razu.
A Jezus często nie daje „natychmiastowego triumfu”, lecz Ducha do przejścia drogi.
Nie wszystko musisz wiedzieć.
Masz żyć tak, żeby było widać, kto jest twoim Panem.
Chrześcijaństwo nie zaczyna się od wiedzy o tym, kiedy Bóg zmieni ten świat, lecz od przyjęcia mocy Ducha św., przez którą Bóg zmienia najpierw nas, a potem i ten świat.