28/05/2026
Cytując słowa naszego Szefa Kuchni, Dawida Łagowskiego: „Są momenty, które pokazują, że lata pracy, konsekwencji i dbałości o każdy detal naprawdę mają znaczenie”.
Restauracja Marina Gaj otrzymała wyróżnienie w przewodniku Michelin „Selected by Michelin 2026”!
To dla nas wyjątkowa chwila. Tym bardziej że jako właściciele nie mieliśmy wcześniej kontaktu z branżą gastronomiczną. Paradoksalnie brak doświadczenia stał się naszym atutem. Pozwolił nam robić rzeczy, które w tym świecie uznawano za niemożliwe. Po prostu nie wiedzieliśmy, że „tak się nie robi”, więc od początku tworzyliśmy to miejsce po swojemu.
Ile razy słyszeliśmy: „To się nie uda”, „Konin to za małe miasto na takie projekty”... A jednak! Pokazaliśmy, że żelazna konsekwencja, upór i ciągłe zaangażowanie potrafią przełamać każdą barierę.
W pewnym momencie zauważyliśmy, że inne restauracje zaczęły brać z nas przykład. To był dla nas jasny sygnał, że idziemy w świetnym kierunku. Pierwszym takim znakiem były mule. Dawid wprowadził je do karty na samym początku, a chwilę później zaczęły pojawiać się w menu innych lokali. Zamiast się martwić, poczuliśmy dumę. Zrozumieliśmy, że zaczynamy wyznaczać trendy.
Czerpaliśmy z doświadczeń najlepszych restauracji i obserwowaliśmy rynkowe trendy. Dobrze wiedzieliśmy, gdzie chcemy się znaleźć. Jednocześnie zależało nam na łamaniu stereotypów. Chcieliśmy udowodnić, że nowoczesna gastronomia nie musi być zamknięta w sztywnych ramach. Stąd pomysł na nasze eventy taneczne, wieczory muzyczne i odważne projekty. Dla wielu były one kompletną nowością na lokalnym rynku. Chcieliśmy stworzyć miejsce pełne życia i emocji, które przede wszystkim łączy ludzi.
Krok po kroku budowaliśmy też zespół. Podczas pierwszego spotkania z Dawidem przedstawiliśmy mu naszą wizję. Padły wtedy słowa: „zobaczysz, tutaj będą przypływały łódki”. Dawid pomyślał wtedy z niedowierzaniem: „Jasne, przecież to nie Mazury, jezioro jest puste i nic tu nie ma”. Z czasem jednak, gdy te marzenia zaczęły się spełniać, dołączyła do nas Asia. Przejęła koordynację działań i zadbała o każdy szczegół. Codziennie pilnowaliśmy najwyższych standardów, aby udowodnić, że światowy sukces można osiągnąć wszędzie – nawet tutaj, w Koninie.
Od pierwszego dnia uważnie słuchaliśmy naszych gości. Głosy krytyki i pochwały pozwalały nam rosnąć. To dzięki Wam Marina Gaj rozwijała się z dnia na dzień. Stała się przestrzenią, gdzie rodzą się „marinowe przyjaźnie” i do której po prostu chce się wracać.
Ten sukces nie byłby możliwy bez ludzi, którzy codziennie dbają o najmniejsze szczegóły. Michelin ocenia całość, a na tę całość składa się praca każdego z Was. Dziękujemy za perfekcyjne przygotowanie sali za serce i profesjonalizm wkładany w gotowanie za uśmiech przy serwisie, skoszoną trawę, idealny porządek i dbałość o każdy szczegół. Każdy z tych małych gestów tworzy magię tego miejsca!
Dziękujemy z całego serca naszym gościom za zaufanie, całemu zespołowi Marina Gaj. To wyróżnienie to efekt Waszej codziennej pracy, energii, profesjonalizmu i wielkiego zaangażowania.
Cieszymy się z tego wyróżnienia i dalej robimy swoje.
Z podziękowaniami Właściciele Sławomir Radzimski i Maciej Zaradzki