09/02/2026
Miał powstać post z podziękowaniem za weekend, ubiegły tydzień a w sumie za cały zeszły miesiąc, który w zasadzie dla gastro nie jest zbyt fajnym czasem a my nie możemy dzięki wam narzekać. Niestety cały czas męczy mnie sytuacja z dnia dzisiejszego. Po południu weszło kilka osób . Klienci z jednego stolika złożyli zamówienie na pizzę- Pesto e parma- cieszy się ona coraz większym powodzeniem a szykowanie jej sprawia mi niezłą frajdę. Pizzę podałem, dając dodatkowe talerze i życząc smacznego. Po jakimś czasie widzę że moją stronę z pustymi talerzami idzie klient ( często Klienci tak robią chcąc być uprzejmi )Mówię więc z uśmiechem, proszę zostawić wszystko na stole my posprzatamy- szykując kolejne zamówienie. Jednak okazało się że oprócz pustych talerzy klient miał jeszcze dość spory kawałek folii. Myślałem że że wstydu pod ziemię się zapadnę, spalę się od razu TAKA RZECZ NIE POWINNA MIEĆ MIEJSCA. W głowie 1000mysli jak to możliwe, przecież sam tą pizzę,,składałem " , jak mogło do tego dojść? Wstyd wielki , jedyne co zdołałem wydukać to naprawdę nie wiem jak to się stało, ta folia wyglada na folię z buteleczki od soku. Nie podniosłem głosu, nie byłem arogancki. Byłem bardzo zszokowany, zmieszany i zawstydzony. Cała sytuacja trwała kilka sekund. Po upływie ok. godziny dostaję powiadomienie o opini z której wynika że jestem , prostakiem i burakiem . Mija kilka minut i mam kolejne powiadomienie. Państwo z drugiego konta napisali jeszcze raz taką samą opinię. Do teraz chce mi się wyć z żalu i wściekłości. Czy tylko dlatego że poczułem się zawstydzony i po prostu mnie zatkało to jest powód aby w ten sposób ubliżać człowiekowi? Te słowa naprawdę ranią . Wiem zaraz ktoś napisze że nalezało bardziej uważać. Zgadza się należało i nie powinno mieć miejsca . Tylko że ja nie dostałem szansy aby w jakiś sposób zareagować a zostałem zmieszany z błotem. Wiecie jestem codziennie aby uniknąć takich sytuacji, aby była powtarzalność i dlatego że naprawdę kocham swoją pracę. I tak piszę i przychodzi mi do głowy - kładąc na ser rukolę jak mogłem nie zauważyć tak dużego kawałka folii. Przecież nie daję rukoli nie wiadomo ile , tylko rozkładam po całości...więc pytam się jak? Przecież to nie bułka z kebabem gdzie szczypcami kucharz wkłada sałatę czy kapustę do bułki można tego nie zauważyć. Jak mogłem przegapić rozkładając rukolę taki kawałek folii. Może jak nakładałem parmę? No nie ona nie jest na kawałku folii. Nie mam pojęcia. Cieszę się że miałem klientów którzy grzecznie co do okruszka zjedli całą pizzę i dopiero przyszli z dużym kawałkiem folii. Tak czy siak moja wina i nie powinno się to wydarzyć za co bardzo przepraszam .
Słuchajcie jeżeli kiedyś wam coś takiego się przydarzy podejdźcie od razu do mnie ,nie patrzcie na innych klientów, nie jedźcie do końca. Naprawdę będę wolał w danym momencie od razu przeprosić i zrobić od początku zamówienie. Zdarza się że źle spojrzymy i nie damy sosu czy zamiast dwóch
pizz zrobimy jedną, ale natychmiast reagujemy i dorzucamy w gratisie napój bądź tiramisu. Naprawdę bardzo mi na was zależy i cieszy każde miłe słowo, które daje siłę na cały dzień, Chciałbym podziękować wszystkim za miłe słowa i troskę ( ci co nas znają wiedzą o co chodzi) Wszystkich pozostałych klientów serdecznie zapraszam
Wasz prostak i burak