13/08/2025
Joł siemano, z tej strony Eliasz i od tygodnia mam zaszczyt pracować pod skrzydłami Gacy w LaGaccy (hehe). Pomijając to, że Gacę i Izę znam już trochę czasu, nigdy nie sądziłem, że dane mi będzie robić z nimi kawę.
Mam wiele pasji, natomiast kawa i robienie muzyki to chyba moje ulubione – dlatego tak bardzo mi zależało na tym żeby dostać tę robotę xD
Pierwszy raz stanąłem za barem na szkoleniu, na którym miałem za zadanie wypić wszystkie kawy jakie tylko były w karcie. No nie mogę powiedzieć, że się jakoś super czułem po ilości kofeiny jaką w siebie wlałem, ale przecież muszę wiedzieć co wam polecić :DD
Pierwszy tydzień stażu nie był najprostszy. Dlaczego? Przez cały tydzień wałkowałem z Gacą i Izą spienianie mydła, a dopiero potem mleka. Szczerze mówiąc jest to o wiele trudniejsze niż wygląda. Gaca mówi: ,,dzbanek w dół” a ja dzbanek do góry i tak cały czas. Ciężko to tak skoordynować, z resztą jak będziecie mieli dostęp do ekspresu to sami spróbujcie (tylko pamiętajcie dzbanek w dół!!!)
Podejście wyżej wymienionych do pracownika jest szczerze mówiąc bardzo rzadko spotykane. Właściwie od początku tylko słyszę, że ,,JA MAM SIĘ TU DOBRZE CZUĆ”, no i rzeczywiście bardzo dobrze się tu czuje. W przeciągu jednego tygodnia poznałem wielu wspaniałych ludzi (szczególnie tych czarodziejów z muzeum iluzji obok, uwielbiam was❤️), a atmosfera jaka panuje w ekipie jest bardzo komfortowa.
Cały czas się uczę i cały czas staram się poprawiać, żeby kawa, którą wam będę robił była P Y S Z N A (bo nie podam nic nikomu czego ja bym nie wypił, a serio jestem wybredny).
To tyle ode mnie, natomiast jak chcecie mnie bliżej poznać to wiecie gdzie mnie szukać:P
Pozderki