Ribs BBQ

Ribs BBQ Robimy tylko jedno, ale za to dobrze. Żeberka wieprzowe w naszych sosach. Plus własnoręczna surówka i świeża buła. New York style w Poznaniu;)

Street food to nie mielony w bułce, kurczak z rożna bez przypraw, czy hot-dog z surówką. Street food to nie hamburgery, nawet te z napisem 100 % mięsa. Bo co z tego, skoro mięso najgorszej jakości, a pomidory z marketu. Street food to świeże, lokalne produkty. Street food to powołanie. Street food to dążenie do perfekcji w jednym daniu, a nie trzepanie kapuchy na modzie i naiwności ludzkiej. Robim

y tylko jedno, ale za to dobrze. Żeberka z wielkopolskich świnek są dla nas selekcjonowane i cięte na wymiar przez rzeźnika. Odrzucamy te z połamanymi kościami i przerośnięte tłuszczem. Mięso rozbierane jest w nocy, aby trafic do naszej kuchni rano. Kluczem do sukcesu są nasze sosy, którymi bejcujemy żeberka podczas grillowania. Robimy je sami z produktów najwyższej jakości. Warzywa i owoce pochodzą od rolników z gminy Dopiewo. Miód z pasieki w Dąbrówce. Używając produktów gotowych wybieramy tylko te najwyższej jakości, jak chociażby whisky Jack Daniels, czy japoński sos teriyaki.
Żeberka grillujemy na brykiecie węgla drzewnego, które powstaje w fabryce pod Poznaniem. Brykiet te wyróżnia się tym, że jest sklejany substancjami organicznymi, a nie chemią, jak większośc na rynku. Nasze żeberka są inspirowane nowojorskim klimatem. Trochę słodkie od cukru trzcinowego, lekko kwaskowe od pieczonych pomidorów, pikantne od sosu worcestershire. Chrupiące i lepkie z zewnątrz, a w środku mięciutkie - oto ideał, do którego dążymy.

17/07/2015

4,5 kg czerwonej kapusty, 2 kg jabłek, 0,7 kg cebuli, kilogram majonezu z jaj kurzych (bez jaj w proszku), i po 0,3 kg miodu, suszonych śliwek, octu cydrowego i oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia - a to wszystko składa się na surówkę, którą dodajemy w ten weekend do BBQ Sticky Ribs w ten weekend. Sam wszystko ciachałem!
Rano zahaczam jeszcze o piekarnię, gdzie odbieram świeże kajzerki i o 9.00 zaczynam tzw. wydawkę. Żeberek zabieram ze sobą 20 kg. Trochę więcej niż ostatnio, bo w poprzednią niedzielę o 15.00 mogłem raczyc już tylko miłą pogadanką.
A gdzie te mięsne specjały. W sobotę pod Areną, w parku, na Targu Śniadaniowym. A w niedzielę przy al. Wielkopolskiej, w parku im. Wodziczki, też w ramach targu śniadaniowego.
A teraz autoreklama.

Podchodzi facet po 50. Dziwny trochę, bo mu gatki wystają ze spodni. Zagaduje, ale w tle gra jakiś zespół, więc ni huhu nie słyszę. Wytężam słuch i po amerykański słyszę, że mówi. W ręce ma pyzę wypchaną czymś.
- Niedobre. Za suche i mdłe. Żeberka! W końcu ktoś o mnie pomyślał!
Wziął mniejszą porcję, bo się napchał tą pyzą. Gadka szmatka i się okazało, że z San Francisco łebek pochodzi, że w Anglii teraz mieszka, a do Poznania przyjechał walczyc z żoną-Polką, co mu problemy z widywaniem się z dziecmi robi.
Pogadał, pojadł, popił i pochwalił, że ostatnio tak dobre ribs to w Stanach jadł, a było to hohoho lat tyle temu.

I jeszcze jedna autoreklama.
Dochodzi 23, a towarzystwo już z lekka wcięte. Podchodzi głodny i bierze dużą porcję. Już po koncercie, więc siada na scenie, a głośnik bierze za stolik. Pałaszuje aż mu się uszy trzęsą.
Wraca.
- Stary, to były najlepsze żeberka jakie w życiu jadłem! Jak ty je robisz?
Nie powiedziałem, bo to w końcu sekret jest.
Zrozumiał. popatrzył jeszcze na do widzenia na żeberka na ruszcie i odszedł.
I wrócił jeszcze raz!
- Stary, to nie tylko były najlepsze żeberka jakie jadłem, ale najlepsza rzecz jaką w ustach miałem!
Może liczył, że komplementy przekonają mnie do ujawnienia tajemnej receptury. W taj materii odszedł nieuraczony.

10/07/2015

W najbliższą sobotę Kontener Art ponownie. Miejsce fajnie się sprawdziło. Po południu można wypocząc na plaży, lub pod rozłożystym drzewem, z kawą lub zimnym piwem rzemieślniczym w łapce. Dla dzieciaków nie zabraknie piasku, można popływac po Warcie na wypożyczonym na miejscu sprzęcie. A wieczorem impreza: koncert, DJ. Jedzenia na pewno nie zabraknie, w tym oczywiście Sticky BBQ Ribs.
Będzie też Wolny Targ, a na nim rękodzieło i jedzonko. Wpadajcie.

P.S. Pracujemy nad zwielokrotnieniem naszej codziennej aktywności, tak aby żeberka nie tylko w weekendy móc zjeśc. Dajcie mi jeszcze chwilę.

A tak w ogóle, to kombinuję mega niespodziankę. Coś, czego z pewnością się nie spodziewacie. Coś, co choc trochę odmieni nasze miasto.... Szczegóły wkrótce.

Amerykanie mówią na tę potrawę Sticky BBQ Ribs. Kucharze w całych Stanach prześcigają się w opracowywaniu metod, aby ich...
04/07/2015

Amerykanie mówią na tę potrawę Sticky BBQ Ribs. Kucharze w całych Stanach prześcigają się w opracowywaniu metod, aby ich żeberka były jak najbardziej klejące. Trend ten można porównac z dążeniami wszystkich kucharzy w Polsce, aby uzyskac soczyste i chrupiące kotlety. Rzecz niełatwa, ale najlepszym wychodzi.

Sticky BBQ Ribs serwujemy dzisiaj na terenie KontenerArtu nad Wartą. To tu odbędzie się dziś kilka wydarzeń. Będzie Wolny Targ, na którym pojawią się wystawcy z lunchowymi przekąskami, będzie festiwal piwa rzemieślnicznego, czyli takiego, którego nie kupicie w sklepie. Będzie też koncert. A do tego plaża, boisko do siatkówki itp., itd. Wstęp wolny!

Zapraszamy w godzinach 13-21.

A na fotach, jak to wyglądało wczoraj, nad Maltą.

02/07/2015

Mississippi Ribs w karcie na ten weekend. Mięciutkie w środku, chrupiące na zewnątrz. Cięte na gnaty i tak sprzedawane.
3 gnaty (około 300 gram żeberek) 18 zł
5 gnatów (jakieś pół kilo żeberek) 23 zł
Podczas pieczenia na grillu węglowym żeberka bejcujemy wielokrotnie sosem własnej roboty. Mississippi brown sauce jest trochę słodki, dzięki nierafinowanemu cukrowi trzcinowemu typu Dark Muscovado; trochę kwaśny, dzięki pieczonym pomidorom, które jeszcze dzisiaj rosły w podpoznańskich Chomęcicach; i trochę pikantny, dzięki angielskiemu sosowi Worcestershire.

Mississippi BBQ Ribs podamy dziś z surówką z czerwonej kapusty i jabłek, z dodatkiem octu cydrowego, miodu z pasieki w Dąbrówce, włoskiej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, majonezu z jaj kurzych, bez dodatku jaj suszonych. A całośc podkreślą śliwki suszone.

Do tego świeże bułeczki, które upieką się z rana.

A gdzie to wszystko? A na stanowisku street foodowym przed galerią Malta w Poznaniu oczywiście. Jakbyście wyszli z galerii i skierowali się w stronę kładki dla pieszych prowadzącej nad jezioro Maltańskie, to tu spotkacie Żeberka, kawę zwykłą, kawę azjatycką, burgery takie i siakie i jeszcze coś tam na ząb. I będą leżaczki na trawce żeby słoneczko równo pieściło. I piwko wieczorem pocieknie. Start o 12, a koniec żeberek do ich wyczerpania. Licho wie, do której, więc nie odkładajcie wizyty na ostatnią chwilę, bo was uprzedzą źli ludzie. :)

01/07/2015

Debiut udany. Kilkunastu osobom chciało się wrócic i pochwalic nasze Żeberka BBQ. To wielki sukces!
Wśród zadowolonych i chwalących był i kucharz modnej knajpy Lars, Lars & Lars, która w swej karcie także ma żeberka bbq, z tą różnicą, że mięso, ze szkodą dla niego, pieczone jest na gazie, a nie na węglu.
Już przygotowujemy się do kolejnego weekendu.

01/07/2015

Poznałem kiedyś Egipcjanina, który od 30 lat robił tylko jedno danie. Nie pamiętam jak się nazywało: duszona baranina, mięciutka bułka, świeże warzywa i ostry sosik pomidorowy.

W porze lunchu wszyscy wyciągnęli wysuszony prowiant z hotelu: buła z serem i soczek w kartoniku. Spojrzałem na swój tobołek i na biednego muzułmanina w szarej galabiji, który patrzył na pałaszujących, klęcząc pod murem naprzeciwko. Oddałem co miałem i skierowałem się w stronę suku.

Uliczki wąziutkie. Biedniejsi swe towary wystawili na straganach, majętniejsi nagabywali klientów przed swoimi sklepami. Szukałem czegoś do zjedzenia, ale wszędzie tylko przyprawy, sukmany, szisze i rękodzieło.
Do 65-letniego street foodowca zaprowadził mnie chłopiec, którego spytałem o drogę, a ten w odpowiedzi, rzucił się biegiem przed siebie, co jakiś czas oglądając się, czy aby na pewno za nim nadążam.
Gdy dotarliśmy do niewielkiego wyłomu w glinianym budynku, w którym miał swoją kuchnię ów kairczyk, młody szepnął mi, że to lokalna sława robiąca od lat tylko jedno danie. U niego stołowali się wszyscy z okolicy. Podniosłem więc dwa palce, na znak dwóch porcji. Jedna dla mnie, druga dla małego przewodnika.
Raczej nieczęsto do tego miejsca zaglądali Europejczycy, bo kucharz wpatrywał się we mnie jedzącego, aż nie wytrzymał i spytał młodego, czy mi smakuje. Przytaknąłem z całą stanowczością.
Egipcjanin uśmiechnął się i odparł.
- Jak Bóg da, kiedyś będzie jeszcze lepsze...

I tak jak ów Egipcjanin, który wiedział, że serwuje pyszny, skromny posiłek, i ja wiem, że nie mam się czego wstydzic. I tak jak on, zamierzam doskonalic się w swym fachu.

Adres

Ulica Nieznana 1
Poznan
62-070

Telefon

668 654 085

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ribs BBQ umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ribs BBQ:

Udostępnij