08/01/2018
‼️ UWAGA WAŻNE ‼️
Cześć miłośnicy owoców, warzyw, soków, oczyszczających kuracji sokowych i ogólnie maniacy zdrowego odżywiania. Jeśli w lokalu przy ul. Szamarzewskiego nie pali się światło, a na FB i INSTAGRAMIE od dawno nie było żadnego posta to wiedz, że coś się dzieje 😛
Dlatego chcę opowiedzieć Wam moją krótką historię i napisać co dalej.
Socheck był pomysłem na wyrwanie się z korporacyjnych standardów pracy. W firmach, z którymi współpracowałem panował ustrój lat 90-tych, gdzie dominuje negatywna motywacja (jak zresztą w większości firm w Polsce, na szczęście powoli się to zmienia) polegająca na wytykaniu wad i błędów i nie docenianiu zalet i sukcesów. To taka sztampowa opowieść opowiadająca o wyrwaniu się z korporacji, ale po prostu tak było 😊 Socheck to też realizacja marzeń i chęć bycie niezależnym.
Socheck zrodził się pod wpływem impulsu, gdy z żoną spędzaliśmy weekend w Toruniu. To tam odwiedziliśmy podobne miejsce i krótko po tym zapadła decyzja…TAK zróbmy to. Wszystko zaczęło się od nazwy, którą uważam za genialną (sorry w tym przypadku nie będę skromny i dodam, że nie zdawałem sobie sprawy, że istnieje takie coś jak SOcoffee). Później badanie rynku, poszukiwania lokalizacji, rozmowy itd. W końcu udało się 21.06.2016 narodziło się moje dziecko 🕺🏼
Od tego momentu rozpocząłem naukę, naukę i jeszcze raz naukę, którą będę pamiętał do końca życia. Nauczyłem się wielu rzeczy, doświadczyłem wielu trudnych sytuacji, ale też spotkałem wielu cudownych ludzi i mnóstwo przemiłych słów. Byłem konsekwentny, walczyłem z całych sił, często od rana do wieczora. Najważniejsze dla mnie było prowadzenie firmy w odwrotny sposób do swoich doświadczeń zawodowych. Starałem się przede wszystkim podkreślać zalety moich współpracowników i wskazywać to co mogą jeszcze poprawić. Chciałem, żeby moi współpracownicy czuli się w tym miejscu dobrze. Mam nadzieję, że w miarę mi się to udało, ale nie mi to oceniać. Starałem się również dać osobom odwiedzającą Socheck produkty najwyższej jakości, tworzone tylko ze świeżych produktów, gdzie priorytetem było dbanie o zdrowie ciała i ducha 👀 😉
Jednak ta przygoda dobiega końca i rozpoczyna się nowa 🚴🏻 Do końca stycznia lokal będzie przekazany nowemu użytkownikowi, który przedstawi Wam ciekawą propozycję gastronomiczną 😊
W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak podziękować przede wszystkim mojej ukochanej żonie Marcie za to, że w każdym momencie wspierała mnie i pomagała. To Ona przygotowywała dla Was wszystkie mieszanki pysznych soków. Dziękuję 🙏🏻 Wszystkim przyjaciołom, kolegom, koleżanką i znajomym, którzy pomogli mi w realizacji mojego marzenia. Chce podziękować też współpracownikom. Mojej siostrze Marcie, która ratowała mnie, w sytuacjach awaryjnych, Karolina Woroch , która była ze mną od początku do końca, podobnie jak Marta Szelągowicz, dwóm najbardziej zwariowanym osobą czyli Marta Kostyk oraz Julka Kruszona, także Daria Kleczewska, Magda Wasilewska oraz Jagoda Nycz, która przetrwała ze mną pierwszy dzień 👍🏻 Jesteście wspaniałe, życzę Wam samych sukcesów.
Jestem też niezmiernie wdzięczny i chciałbym podziękować wszystkim klientom, którzy pokochali nasze soki i wspierali dobrym słowem.
DZIĘKI 😁
Mam nadzieję, że nadal będziecie pić świeżo wyciskane zdrowie 😉
Michał
PEACE ✌🏻 LOVE ❤️ JUICING 🍹