Klątwa

Klątwa Pub alternatywny w centrum Poznania, gdzie zawsze będzie gorzej niż u Ciebie.

Będzie trochę długo i nostalgicznie. Czyli tak całkiem nieklątwowo;)Spędzam dziś ostatni wieczór na Nowowiejskiego 10, z...
02/04/2020

Będzie trochę długo i nostalgicznie. Czyli tak całkiem nieklątwowo;)
Spędzam dziś ostatni wieczór na Nowowiejskiego 10, zamykając lokal, który jeszcze do niedawna był moją ukochaną Klątwą. Spędziłem tu ostatnie pięć lat życia, była to niesamowita przygoda, doświadczenie, którego nie dałaby mi żadna inna praca. Cieszę się, że miałem przyjemność przeżyć ten czas w ten sposób, w tym miejscu, z tymi ludźmi. Bo, jakkolwiek banalnie to nie brzmi, każdy pub to ludzie. To mniej lub bardziej stali klienci, którzy swoją osobowością i sposobem bycia kształtują przestrzeń wokół siebie - ja tylko dawałem ku temu sposobność, zachęcając lub zniechęcając do swojego miejsca. Dlatego chciałbym Wam wszystkim podziękować - to dzięki Wam, gościom tego lokalu, był on tak oryginalny, a jednocześnie - mimo całej swojej aury - rodzinny. Gdzie indziej impreza Łotrów Disneya przeplatała się z Imprezą Rammsteinową, żeby tydzień później gościć Koreański Pop czy Larpowców odgrywających anioły i demony? Gdzie każda impreza była inna, każdy klient niepowtarzalny, a mina barmana niezmienna? Więc dziękuję wszystkim 'meblom', grupom, na których Klątwa stała się synonimem słowa 'pub', jak i tym, którzy przychodzili tu raz na kwartał. Niestety Klątwa na koniec zaatakowała cały świat i nie dane mi było zamknąć lokalu tak jak na to zasługuje. Dlatego chciałbym wykorzystać Facebooka, żeby złożyć garść szczególnych podziękowań dla tych, bez których Klątwa zupełnie nie byłaby tym, na co wyrosła. Ale że jest Was zbyt wielu, a poza tym RODO i takie tam, postaram się jednak ograniczyć do mniej lub bardziej sformalizowanych grup, które miałem okazję spotkać.
W pierwszej kolejności chciałbym podziękować zarządowi i członkom Klub Fantastyki Druga Era oraz organizatorom i gżdaczom Pyrkonu - za niezliczoną liczbę fenomenalnych imprez - formalnych, nieformalnych, środowych, weekendowych, urodzinowych czy Dead Dog Party. Wielu z Was pomagało mi postawić lokal na nogi, będąc jednymi z pierwszych, ale i najwierniejszych moich klientów. I choć nie zawsze wszystko się super układało, Wy przeklinaliście mnie, a ja Was, jestem dumny, że mogłem być częścią obu tych organizacji.
Dziękuję moim przyjaciołom z Koszalina za nieustające wsparcie już na etapie "czy wynająć lokal?" po dziś dzień - mimo że moja praca często utrudniała nam nasze małe tradycje (Niech!)
Dziękuję zespołowi Interceptor za to, że zadebiutowali w moim lokalu, wprowadzając - wtedy jeszcze - Elizjum w świat koncertów. Gościły one u nas regularnie przez półtora roku. I tak jak się cieszę, że u nas graliście, tak prawie równie bardzo, że znaleźliście sobie nową miejscówkę :D
Podziękowania należą się również dla ekipy Forces United za wszystkie imprezy gotyckie, metalowe, depeszowe i gatunków muzyki, których nazw nie pamiętam ;) A także pomoc wykraczającą poza ramy naszej standardowej współpracy - mam nadzieję, że będziemy mieli okazję jeszcze kiedyś pracować nad wspólnym projektem. Dziękuję Kinky Poznań za serię najbardziej charakterystycznych imprez, jakie miałem okazję gościć. Dzięki Wam później już nic mnie na imprezach nie zaskoczyło (za bardzo), poznałem wielu fantastycznych ludzi o hobby jeszcze dziwniejszym niż moje. Po tym już nic nie będzie takie samo ;)
Dziękuję również Ubieram się na czarno, bo jestem z Nocnej Straży za to, że po pierwszej imprezie i pierwszej wspólnej wódce, zagościliście u nas na stałe. Jestem gotów wybaczyć Wam, że pokazaliście mi z zaskoczenia The Room za to, że wrzucaliście później na fanpage'a posty po pijaku jak razem piliśmy wódkę ;)
Chciałbym również podziękować Centrala Piwna za tolerancyjne podejście do klienta. Fajnie widzieć, że dla hurtowni nie jest się tylko słupkiem w Excelu, a kartony podpisane ELIZJUM (R.I.P.) -> KLĄTWA -> BAGU na zawsze będą w moim serduszku ;) Jak już dziękuję za 'firmową' współpracę, to również dzięki Black Monk Games za Wasze szkolenia, Jutka i wizyty z Waszymi super pieskami.
Chciałbym (o dziwo:D) podziękować również Alkochemicy i polskiemu środowisku Postapo. Jesteście, jako społeczność, brudasami i degeneratami i zawsze będę podkreślał moją pogardę wobec Was. Więc tym bardziej żałuję, że pierwsze Wasze pubbingi odbywały się w innych lokalach zanim trafiliście do mnie, bo MIMO WSZYSTKO wszystkie Wasze imprezy pokazywały mi, że są wśród Was fajni ludzie, których dobrze spotkać na swojej drodze życiowej;)
Dziękuję również Nautilus Larps Project za wszystkie ciekawe projekty, w których mogłem pomóc i imprezy, w których Wy pomagaliście mi.
Dziękuję Jerzy Dudek Official - choć nigdy nie dostaliśmy odpowiedzi na żadną wiadomość. Pan Jerzy towarzyszył nam przez te wszystkie lata w naszych sercach (jakby ktoś pytał - 5071 dni).
Ale też, może przede wszystkim, chciałem podziękować ekipie, z którą miałem przyjemność pracować. Poznałem Was wszystkich w relacjach klient-barman (choć w różnych knajpach i nie zawsze to ja byłem barmanem;) ), z czasem zacieśniając tę znajomość do poziomu bliskich znajomych, czasem przyjaciół (lub kurwiów). Jeśli miałbym wybrać czego najbardziej będzie mi z Klątwy brakować, będzie to atmosfera pracy i ekipa za barem, która może przez te lata trochę się zmieniała, ale zawsze była absolutnie fantastyczna.
I choć starałem się nie wymieniać nikogo z nazwiska, jednej osobie muszę podziękować imiennie. Największe podziękowania za te pięć lat idą dla Oli Tepper. Za wsparcie od etapu malowania ścian po wyprzedaż zaległego alkoholu po zamknięciu lokalu. Przez te wszystkie lata, byłaś dla mnie wsparciem nie tylko jako osoby, ale i lokalu i bez Ciebie nigdy by tyle nie przetrwał. Na całym lokalu odbijały się i moje i Twoje problemy, a Elizjum i Klątwa pomagały nam obojgu przetrwać najtrudniejsze zakręty w naszych życiach. Historia tego lokalu jest w równej mierze historią naszej przyjaźni, za co zawsze będę wdzięczny :)

Skoro skończyliśmy już podziękowania, przychodzi pytanie: co dalej? Mam wiele pamiątek po Klątwie, kilka kartonów alkoholu i masę historii do opowiedzenia - co z tym wszystkim zrobić? Moim głównym pomysłem jest, jak się skończy pandemia, dogadać się z innym pubem, który ugości Oficjalną Stypę Klątwy, dogadamy naszych standardowych DJów i wprowadzimy na jeden wieczór nasz ukochany ponury klimat. A na miejscu rozdamy pamiątki - chyba że będzie zbyt wielu chętnych, wtedy urządzimy loterię. Co o tym myślicie? ;)

Jak już pewnie wiecie, decyzją rządową musimy zamknąć się trochę wcześniej niż planowaliśmy. Nie wiedzieliśmy, że Klątwa...
13/03/2020

Jak już pewnie wiecie, decyzją rządową musimy zamknąć się trochę wcześniej niż planowaliśmy. Nie wiedzieliśmy, że Klątwa zgotuje nam aż takie... klątwowe pożegnanie. Tak czy inaczej, dalej możemy robić to co zwykle, tylko w bardziej kameralnym gronie ;)
Od jutra Klątwa będzie nieczynna.

Dziś wieczorem odbywa się u nas impreza zamknięta - zapraszamy jutro na klasyczne przedponiedziałkowe smutnopędzlowanie.
29/02/2020

Dziś wieczorem odbywa się u nas impreza zamknięta - zapraszamy jutro na klasyczne przedponiedziałkowe smutnopędzlowanie.

Walentynki - święto zakochanych, różu, kwiatów i komercji. I komercjalizacji niechęci do komercjalizacji. W ten czy inny...
12/02/2020

Walentynki - święto zakochanych, różu, kwiatów i komercji. I komercjalizacji niechęci do komercjalizacji. W ten czy inny sposób - nie jesteśmy fanami. Dlatego, mimo że to piątek, mamy wyjątkowo zamknięte (a tak dla ścisłości - imprezę zamkniętą). Zapraszamy z powrotem już w sobotę 15 lutego.

29/12/2019

Z uwagi na świąteczną atmosferę i przedsylwestrowe przygotowania, Klątwa będzie dziś wyjątkowo zamknięta. Zapraszamy we wtorek :)

Boże Narodzenie to czas radości, miłości, rodziny. Nijak nie pasuje nam to do Klątwy, dlatego dziś i jutro Klątwa będzie...
24/12/2019

Boże Narodzenie to czas radości, miłości, rodziny. Nijak nie pasuje nam to do Klątwy, dlatego dziś i jutro Klątwa będzie nieczynna. Jeśli jednak w czwartek będziecie już mieli dość rodziny i chcieli uciec na piwo, zapraszamy ;)
Wesołych (czy coś).

Psychostick here with a heavy Christmas parody of the 1998 Rob Zombie hit Dragula. Santa Claus looks almost as creepy as Goldberg in Santa's Slay - an unforg...

A wy cierpicie na tę wstydliwą przypadłość? Zapraszamy, żeby przetestować ;)
13/12/2019

A wy cierpicie na tę wstydliwą przypadłość? Zapraszamy, żeby przetestować ;)

Przypominamy o naszym szamańskim Sylwestrze!🎆 Spędźmy te noc w klimacie zaklinania przyszlego roku, by złośliwe duchy i ...
06/12/2019

Przypominamy o naszym szamańskim Sylwestrze!🎆 Spędźmy te noc w klimacie zaklinania przyszlego roku, by złośliwe duchy i klątwy były łaskawsze w roku 2020.
Warto jak najszybciej zaklepać sobie miejsce w Klątwie na tę noc, miejsc powoli ubywa 🙂
Pamiętajcie, że w cenie wejściówki macie zapewnione ciepłe i zimne przekąski i lampkę szampana o północy.🎆🥂 Na barze przygotowaliśmy dla Was specjalną promocję na naszego drinka 'Voodoo'

Boże jaki smutny jamnik.
28/11/2019

Boże jaki smutny jamnik.

Adres

Poznan
61-731

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klątwa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Klątwa:

Udostępnij

Kategoria