30/05/2026
Dwa lata temu stanęliśmy przed drzwiami, które miały pozostać zamknięte... 🗝️💔
Dokładnie 1 czerwca nasza restauracja Matizer Noga skończy dwa lata. Zanim jednak po raz pierwszy zaprosiliśmy Was do stolików, stoczyliśmy walkę, która niemal nas złamała. Dziś, kilka dni przed naszymi urodzinami, chcemy Wam opowiedzieć historię, o której wie niewiele osób. Historię, która łapie nas za gardło za każdym razem, gdy o niej myślimy.
Wszystko zaczęło się niewinnie. Tuż obok Sanktuarium Maryjnego w Sianowie stał stary, opuszczony Dom Pielgrzyma. Od lat pusty, zimny, zapomniany. Kiedy Proboszcz zaproponował nam, abyśmy tchnęli w to miejsce nowe życie, pomyśleliśmy: „dlaczego nie?”.
Jednak pierwsze przekroczenie progu było jak zderzenie ze ścianą. Przywitał nas przenikliwy chłód. Ściany pokryte olejną lamperią, w oknach zakurzone firany, stare stoły pamiętające imprezy sprzed dekad i kuchnia jak z głębokiego PRL-u. Ale zamiast strachu, w naszych głowach narodziła się wizja. Zobaczyliśmy tam ciepłe, tętniące życiem miejsce, które ugości każdego pielgrzyma i każdego z Was pysznym, domowym jedzeniem.
Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, co nas czeka…
Gdy ruszył remont, trafiliśmy do piekła. Totalna demolka. Hydraulika, elektryka, dostosowanie starego budynku do rygorystycznych wymogów Sanepidu. Każdy dzień przynosił nową „niespodziankę”. Budynek stawiany przed laty, metodami z dawnych epok, sypał się w rękach. Ludzie, którzy nas odwiedzali, łapali się za głowy. Słyszeliśmy: „To niemożliwe”, „To się nie uda”, „Najlepiej to zburzyć i postawić od nowa”, „Po co wam to?”.
Iluż to było ludzi, tyle razy dopadały nas chwile zwątpienia. Nieprzespane noce, gigantyczny stres, litry wylanego potu i łez. Chcieliśmy się poddać. Setki razy.
Ale nie odpuściliśmy. Walczyliśmy o każdy centymetr rur, o każdy kabel, potem budowaliśmy taras. Przelewaliśmy własne serce w te mury.
1 czerwca 2024 roku otworzyliśmy drzwi. 🎉
Myślicie, że potem było łatwiej? Skądże. Początki były mordercze. Miesiące pracy bez jednego dnia wolnego. Przemęczenie, które stało się cieniem każdego poranka. I ta powracająca, cicha myśl: „A może oni mieli rację? Może to nie ma sensu?”.
Uczyliśmy się, docieraliśmy, popełnialiśmy błędy. Ale z tych błędów i wspólnego trudu narodziła się rodzina – nasz niezastąpiony Matizer Noga Team.
Dziś jesteśmy tu dla Was. Gotujemy, organizujemy Wasze najważniejsze uroczystości, witamy Was z uśmiechem. I wiecie co? Kiedy słyszymy od Was te wszystkie ciepłe słowa, kiedy widzimy puste talerze i Wasze uśmiechy… czujemy, że każda nieprzespana noc, każda łza i każdy moment zwątpienia miały głęboki sens.
Z całego serca chcę podziękować trzem filarom tego miejsca:
❤️ Mojej Żonie – która w tych najciemniejszych momentach wierzyła we mnie bardziej niż ja sam. Nie pozwoliła mi upaść i z całych sił, ramię w ramię, budowała ze mną to marzenie. Bez Ciebie nie byłoby niczego.
🙌 Naszemu obecnemu Zespołowi – jesteście moją drugą rodziną. Dziękuję za Wasz pot, uśmiech i serce wkładane w każdy talerz.
✨ Byłym Pracownikom – tym, którzy budowali z nami to miejsce na początku, a potem wybrali inną drogę poza gastronomią. Wasz wkład na zawsze pozostanie w tych murach. Dziękujemy!
I przede wszystkim... DZIĘKUJEMY WAM, NASI GOŚCIE! 🥂 To Wy jesteście sercem Matizer Noga.
A ponieważ urodziny świętuje się z najbliższymi – już w poniedziałek, 1 czerwca, zapraszamy Was do nas! aby ten dzień był wyjątkowy. Świętujcie razem z nami! 🎈🎂 dla dzieciaków jak co roku udostępniamy dmuchańce a rodziców zapraszamy na nasze pyszne domowe smaki .