28/03/2021
Nie wiem jak czuł się doktor Religa, po tym jak kończył operacje, znaną nam wszystkim, ze zdjęcia chwytającego za serce (jak nie widziałeś tego zdjęcia, to koniecznie zgoogluj), ale jeżeli ja, po 16h pracy, czuje chociaż 10% tego zmęczenia co on, to szacunek dla lekarzy. Szczególnie teraz, w tych pandemicznych czasach.
No, ale ja nie o tym. Kurde, zbyt nostalgicznie zacząłem.
Chciałem Wam tylko napisać, że misja wykonana. Awaria pieca to nic strasznego. Przy okazji pozwiedzałem Polskę😂
Rano wziąłem surowe ziarna kawy z , po 4h byłem w Warszawie, po kolejnych dobrych kilku godzinach miałem już wypaloną świeżutką kawę dla Was, a przed północą byłem już w Gdańsku. I wiecie co? Jestem tak zajarany tą akcją, że wstałem dzisiaj po 6tej i jeszcze do mnie nie dociera, że powinienem się martwić, bo wciąż mam niesprawny piec w MITTE😂
🔥Świeżo wypalone kawy ze zdjęcia, dzisiaj odpoczywają, a jutro je zapakuję i wyślę do Was🚀
Fajnie c’nie?🙌