08/04/2015
Oświadczenie
Z przykrością informujemy, że po 17 latach działalności zmuszeni zostaliśmy do zakończenia
funkcjonowania Pubu Pod Pstrągiem. W związku z powyższym, nie dopełniliśmy wieloletniego
zwyczaju i od 1 kwietnia nie otworzyliśmy lokalu dla gości.
W tym miejscu, w imieniu całej naszej rodziny i załogi pragniemy serdecznie podziękować
wszystkim naszym przyjaciołom i pokoleniowym klientom, którzy byli z nami od samego
początku powstania Pubu Pod Pstrągiem. Przez kilkanaście lat byliście nierozerwaną częścią
naszego życia, dlatego czujemy, jakby odebrano nam członków rodziny.
Nasi stali klienci z pewnością pamiętają, że z niewiadomych przyczyn przez lata borykaliśmy się z
ogólną niechęcią administracji miejskiej; ciągłe kontrole, uchylanie koncesji, zakaz prowadzenia
kina letniego i inne działania, momentami wręcz kuriozalne.
Przez cały ten okres próbowaliśmy rozmawiać z różnymi urzędnikami miejskimi i z pomocą
naszych klientów i przyjaciół udawało nam się kontynuować działalność. Niestety w ciągu
ostatnich 6 miesięcy nikt z decyzyjnych przedstawicieli m.st. Warszawy nie chciał się z nami
spotkać. Co więcej, nie otrzymaliśmy merytorycznego wyjaśnienia, dlaczego po kilkunastu latach
wyrzucono nas na bruk.
Pomimo tego, że sami odkryliśmy zapuszczone i spalone miejsce w sercu Parku Skaryszewskiego,
własnymi siłami wyremontowaliśmy je od podstaw, nadaliśmy charakter, wypromowaliśmy,
tchnęliśmy w to miejsce życie ciężko samemu pracując i żyjąc w lokalnej społeczności przez
ponad siedemnaście lat, zostaliśmy bez żadnego powodu i bez żadnego merytorycznego
uzasadnienia wystawieni do wiatru.
W związku z powyższym uprzejmie informujemy, że nie zamierzamy złożyć broni i będziemy
walczyć o dalsze istnienie Pubu Pod Pstrągiem.
Jednocześnie życzymy Pani Izabelli Kaźmierczak Naczelnikowi Delegatury Biura Gospodarki
Nieruchomościami w Dzielnicy Praga Południe, Panu Burmistrzowi Tomaszowi Kucharskiemu,
Panu Wiceprezydentowi Jarosławowi Jóźwiakowi, Panu Marcinowi Bajko – Dyrektorowi Biura
Gospodarki Nieruchomościami, a także innym urzędnikom miejskim i dzielnicowym bardzo
zaangażowanym w likwidowanie naszej małej rodzinnej firmy (i nie tylko naszej), takiej samej
sytuacji jak nasza, zamiast medalu za pracę na rzecz miasta i lokalnej społeczności, wizyty w urzędzie pracy.
Załoga Pubu Pod Pstrągiem