10/07/2020
Przyjaciele LOKO!
Kiedy w pierwszej połowie marca z lękiem obserwowaliśmy rozwój pandemii w innych krajach, w najgorszych snach nie przewidywaliśmy efektów dla lokali takich jak nasz.
Jeszcze w lutym wyremontowaliśmy wnętrze LOKO, wprowadzaliśmy nowe menu na jedzenie. Pojawiła się nowa karta win, zaczęliśmy kolejną serię szkoleń dla ekipy barmańskiej. Dużo zainwestowaliśmy, ale byliśmy w euforii.
Kiedy jeszcze przed lockdownem prezydent Andrzej Duda, nie przedstawiając żadnego pomysłu na wsparcie firm, wezwał do niechodzenia do lokali gastronomicznych, byliśmy wściekli i zaczęliśmy liczenie strat. Kiedy chwilę później, 14 marca, bez wprowadzenia stanu wyjątkowego rząd zamknął wszystko, stało się oczywiste, że rządzący nie planują wypłacać przewidzianych prawem odszkodowań za przymusowe zamknięcie. Nielegalnie zamknięto gospodarkę bez podstawy prawnej tylko po to, by uniknąć konieczności wypłaty przewidzianego prawem odszkodowania.
Dlatego 2 dni przed wyborami, we wpisie pożegnalnym, chcemy, żebyście mieli świadomość, że to nie pandemia, a koszmarna polityka radzenia sobie z nią, jest przyczyną faktu, że już się z naszym składem nie spotkacie. I z tego co widzimy, nie tylko z naszym.
W tej trudnej sytuacji warto podkreślić przede wszystkim dwie sprawy.
Podczas tych kilku miesięcy pandemii byliście wspaniali! Uczestniczyliście w wydarzeniach wirtualnych nawet wtedy, gdy dopiero uczyliśmy się, jak robić je na poziomie. Wsparliście naszą zbiórkę, dzięki czemu mogliśmy regulować zobowiązania wobec personelu. To bardzo dużo znaczy.
Chcielibyśmy również podziękować całemu Zespołowi LOKO - to dzięki Wam to miejsce stało się ulubioną lokalizacją wielu warszawiaków i gości. Wiele osób dołączyło do rodziny LOKO przy organizacji nowych formatów wydarzeń. To wszystko było fantastycznym doświadczeniem, za które dziękujemy.