13/06/2016
Kochani, Drodzy Przyjaciele – panta rhei, coś się kończy, coś się zaczyna. Chcę Wam dzisiaj powiedzieć, że spełniłam swoje marzenie :)
Założyłam i prowadziłam ciekawe przedsięwzięcie - klimatyczne miejsce spotkań, warsztatów, rozwoju wielu społeczności, ludzi i przedsięwzięć oraz oczywiście pozytywnie energetycznej yerba mate. Przy tej fajce pokoju odbyło się mnóstwo koncertów, wernisaży, finisaży, open mic’ów, speed date’ingów, warsztatów, śniadań networkingowych, lekcji hiszpańskiego, angielskiego, jogi śmiechu, medytacji, dyskusji, kiermaszów, targów, wystaw, pokazów filmowych, pokazów tańca, urodzin, oświadczyn! oraz wiele wiele innych form spotkań i ……. mnóstwo mnóstwo tanga prawdziwie argentyńskiego. Nauczyłam przyrządzania i smakowania yerba mate mnóstwo osób :) Wymyśliłam i przygotowywałam kilkadziesiąt kompozycji yerba mate z kwiatami, owocami, egzotycznymi przyprawami.
Teraz idę dalej – ku kolejnym marzeniom. Aaaaa moja ukochana yerbaciarnia z dniem 30 czerwca zostanie zamknięta :(. Decyzja nie była łatwa. Coś trzeba zamknąć, aby otworzyć nowe.
Mój status: „I’m between Projects”. Mam zobowiązania rodzinne i zawodowe związane z projektami w korporacjach. Uruchamiam też nowe własne przedsięwzięcie. Będę chciała wykorzystać nazwę Terere, która jest mi bliska. Może „Przepis na biznes - Terere”.
Od zawsze pracowałam w korporacjach i teraz jako interim manager realizuję się tam zawodowo i nadal kocham te wyzwania. Jestem również mentorem dla młodych Ludzi, dla startupów, dla przedsiębiorców, dla poszukujących. Od zawsze dzieliłam się tym co mam, tym co najlepsze – wiedzą, doświadczeniem, bo uwielbiam to robić. A Yerbaciarnia Terere była dla mnie takim miejscem – dzielenia się przeze mnie i moich Partnerów tym co najlepsze, miejscem rozwoju Ludzi i ich przedsięwzięć, przyjacielskiej, pozytywnie nakręconej yerba mate. A także realizacją własnego pomysłu na biznes, przekuwania pasji w biznes, sprawdzianem mojej sprawczości, skuteczności, partnerstwa, odwagi i przedsiębiorczości.
Jestem wdzięczna, że spotkałam tylu Fantastycznych Ludzi. DZIĘKUJĘ Wam wszystkim – Klientom, Gościom oraz Partnerom, za wszelkie przygody, które razem mieliśmy. Nie mam słów wdzięczności i słów podziękowania. Zostaniecie w moim sercu i w historii tego mojego miejsca. Dziękuję wszystkim, którzy nawet w najmniejszym stopniu przyczynili się tworzenia klimatu tego miejsca i jego rozwoju, a także rozwoju naszych Klientów, Gości, Uczestników wydarzeń. Dziękuję Ci Kasiu, Bartku, Tomku, Magdo, Emilio, Ewo, Olku, Danusiu, Rajku, Kubo, Patrycjo, Antoniuszu, Kamilu, Pawle, Marku, Beato, Kamilo, Tomku, Adrianie, Patrycjo, Kasiu, Krzysztofie, Tomku, Aniu, Pawle, Patryku, Filipie, Justyno, Arturze, Adrianie, ….. – niekończąca się lista Super Ludzi :) Do każdego z Was wysyłam promyk wdzięczności.
Hmmm – łezka w oku. Na najbliższe dni przygotowałam garść wspomnień. Zgłaszajcie się też do mnie – jest trochę sprzętu i yerby do wyprzedaży.
Do zobaczenia na następnej stacji Terere :) c.d.n.
A Ty? ”Znajdź swoje Terere” – własną przygodę z biznesem. Bądźmy w kontakcie :) Dorota Wieczorek - właścicielka Yerbaciarni Terere.