Dwóch Włochów otoczonych nimbem chwały swoich doktoratów stanęło przy garnkach. Wydaje się, że to nieunikniony los, czekający każdego Włocha na obczyźnie, choćby nie wiadomo jak wykształconego. Alfredo i Leonardo, wenecjanin i florentczyk, jeden z doktoratem z historii Europy, drugi doktor polonistyki i absolwent konserwatorium. Jeden przerzucił się na pracę w dziale finansów wielkiej amerykańskie
j korporacji, drugi naucza historii muzyki na UKSW. Poznali się już dawno temu, byli wówczas w gronie pierwszych studentów jacy trafili do Polski dzięki programowi Erasmus. Nadal zdarza im się rozprawiać (bezładnie ale z zapałem) o Dantem, jak za czasów studenckich, kiedy używali tej sztuczki do podrywania dziewczyn. Skoro zaś pasjonuje ich gotowanie, wymyślili nowy rytuał dla włoskiej kuchni i kultury, nazwany Kuchnią Dantego. Od prawie trzech lat goszczą w różnych lokalach stolicy (a czsasem innych miast), gdzie gotują dla dobranej publiczności – 30, góra 40 osób a gotując recytują jedną z pieśni Boskiej Komedii: pierw po włosku, potem po polsku. MEDIA O NAS
- Marcin Meller - Naczelny Redaktor Polskiego Playboya
"Mój przyjaciel P.B., który zaraził mnie Camillerim, wyciągnął mnie również do Kuchni Dantego. Dwóch Włochów, mieszkających i pracujących w Warszawie, raz na jakiś czas w przypadkowych lokalach na mieście gotuje po kilka włoskich dań, a w przerwach między serwowaniem posiłków recytuje „Boską komedię" w oryginale, by następnie czytać jej polskie tłumaczenie, próbując zrozumieć jego sens. Kilkadziesiąt zebranych osób (które płacą po 40 zł za wieczór) pokłada się ze śmiechu, a przy okazji rodzą się najbardziej nieprzewidziane dyskusje"
- G.L. - byly dziennikarz
"Po prostu 2 kretyni"
- Blog Whitechocolatemoccha
"Jest środa godz. 23.45...właśnie wróciłam do domu, miało być o pysznych śledziach, które przyjechały do mnie w piątek z pomorza...ale nie, opowiem Wam o nich następnym razem. Teraz pod wpływem emocji o tym jak spędziłam dziś wieczór. Bosko!!!!!!!! ... Przez 4 godziny udało nam się wymienić wszystkimi ploteczkami, popróbować smaków, posłuchać poezji Dantego, zarówno w wersji po włosku jak i po polsku (czytanej przez Włocha) więc śmiechu było co nie miara:)"
- G.L. - ten sam byly dziennikarz co wczesniej
"Powtarzam bo mi sie wydaje ze jeszcze to nie jest dostatecznie jasne: Alfredo i Leonardo to 2 kretyni. I wydaje mi sie ze nawet nie przychodza z Wloch!"
- Blog Paleta Smaku
Alfredo i Leonadro z Kuchni Dantego zdecydowanie potwierdzają, że Włosi gotują pysznie, z luzem i poczuciem humoru. Lepienie z nimi kuleczek z ricotty i pecorino, mieszanie w patelniach czy bicie śmietany to była czysta przyjemność ;)
- Dante Alighieri - mlody obiecujacy poeta z Wloch
"Na świecie po nich nie została sława, Prawda i litość równie gardzą nimi... Nie mówmy o nich; spojrzyj i idź dalej.”