23/05/2024
Maślani wrzuceni na karuzelę 🎡
Kiedy w 4 minucie najstarszy z braci Kapków przejał źle zagraną przez obrońce piłkę, wyszedł oko w oko z bramkarzem gości i wyprowadził Maślanych na prowadzenie znowu zapachniało sensacją. Przez kolejne 30 minut broniliśmy się z dużym zaangażowaniem i czasem udawało się zawędrować na połowę gości, ale faworyt ze Skokowej szedł jak po swoje i szczególnie na skrzydłach sprawiał nam olbrzymie problemy. W końcu akcje skrzydłowego strzałem z bliskiej odległości wykończył napastnik gości i po 32 minutach wróciliśmy do wyjściowego wyniku, Nie wybiło nas to z rytmu i pozostając dobrze zorganizowanymi dowieźliśmy remis do przerwy.
Na drugą połowę goście od razu wpuścili trzech świeżych zawodników i zaczęli grać z jeszcze większym rozmachem. Kiedy po sprytnie rozegranym rzucie wolnym i kolejnej finalizacji z bliskiej odległości wyszli na prowdzenie cieżar kompletnie spadł im z barków, a obrońcy Maślanych zostali wrzuceni na prawdziwą karuzelę. Zawodnicy Skokowej raz po raz kreowali sobie kolejne sytuacje i gdyby nie solidna gra obrony, a szczególnie Bartka Kapka, który wygrywał właściwie każdy pojedynek z napastnikami gości, połączona z nieskutecznością Dolpaszu w sytuacjach dla nas beznadziejnych wynik byśmy musieli chyba ocenzurować 🙃. Dolpasz dołożył jeszcze dwie bramki i obie padły również po strzałach z naszej 'piątki'.
Ilość sytuacji Dolpaszu wynikała pewnie po części też z tego, że po stracie drugiej bramki Maślani próbowali się jeszcze odgryźć i cześciowo musieli odejść od założeń na ten mecz, ale no było... ciężko. Właściwie jedyna niezłą sytuacje dla nas w tej połowie miał Koszykowski, który dostał piłkę na skraju pola karnego, ale mając przed sobą jeszcze naciskającego obrońcę sytuacyjnie uderzył z lewej nogi tak mocno jak i niecelnie 😉
Oj, prawdzwią lekcję futbolu dostaliśmy w zeszłą sobotę. Rozmach Dolpaszu w ofensywie mógł imponować, jednocześnie nie zagraliśmy, aż tak perfekcyjnie w defensywie jak na jesień w Żmigrodzie, żeby móc pokusić się o jakąś zdobycz punktową. Nasz rywal doskakuje do czołówki i 2 pkt dzielą go od pozycji lidera. Z taką grą, nie zdziwimy się jeżeli po 30 kolejkach będą na wszystkich spoglądać z góry. Dla Maślanych brawa za walkę. Włóżmy tyle (albo i jeszcze więcej) serducha w pozostałe mecze to będzie dobrze!
24. kolejka klasa A Wrocław gr. 2
KS Manex Maślice Wrocław 1:4 (1:1) LKS Dolpasz Skokowa
4' ⚽ 1:0 A. Kapek
90' 🟨 A. Kapek
1️⃣1️⃣
Tomaszewski - Melnik (60' Kociołek), Żak, B. Kapek, Dribczak, Gołkowski (75' Michalski) - Olszowy (80' Stankowski), Lechowski 🇨, Koszykowski (80' Vasylchenko), K.Kapek (75' Pa. Szybist) - A. Kapek
Kolegium Sędziów Wrocław
Damasiewicz(G), Dudzik(A), Ciura(A)
widzów: ok. 100 😉
Maślanych wspierają:
Manex hurtownia i budowa domów
Eltron
Centrum Rehabilitacji Body Balance
Rada Osiedla Maślice
Hotdogbar
Smaki jakwdomu.pl
_____________________________
Nasze Maślice / Wrocław Zachodni / Kibic Klasy B / A-klasa grupy Wrocław / Maślice / CAL na Maślicach