22/04/2026
Są włoskie desery, które znasz i są takie, których nigdy nie widziałeś a nawet o nich nie słyszałeś.
Ten festiwal nie powstał po to, żeby pokazać tiramisu.
Nie po to, żeby było ładnie jak na Festiwalu Sycylijskim 🍋🍑🍊
Powstał z jednej prostej myśli: aby pokazać prawdziwą włoską słodycz taką która żyje w domach 🧡💛
Jest to mój hołd dla babć i wszystkich tych kobiet, które piekły: bez przepisów, bez wag, bez potrzeby robienia wrażenia tylko piekły z serca ❤️
Desery Festiwalowe nie znajdziesz nawet we Włoszech w jednym miejscu …… bo te desery: żyją w małych miejscowościach, w domach oraz w pamięci wielu osób, a niektóre zostały zapisane na małych włoskich blogach kulinarnych 😋
Nie będzie tu „klasyków z karty” jakie znajdziesz będąc w Mediolanie, Rzymie, Neapolu czy Sycylii.
Zamiast tego dostaniesz:
czystą, włoską klasykę domową np.
🍋ciambellone cytrynowe które stoi na stole od rana
🍋 crostatę morelową którą kroi się jeszcze ciepłe
🍋 torta della nonna, która smakuje jak niedziela
🍋 sbrisolonę z nutellą którą się łamie, a nie kroi i wiele innych.
I moje interpretacje jak tiramisu pistacjowe czy torcik cytrynowo makowy z lemon curdem, gdzie pozwalam sobie powiedzieć coś od siebie i o tym co lubię 💛
W sobotę przyjdź głodny, a wyjdziesz z czymś więcej niż z deserem ☺️😇💛
Daj znać czy znasz coś z Festiwalowego menu ? 💛🍋
Włochy okiem Simona • włoskie desery • prawdziwy smak Włoch • soczyste Włochy