24/06/2016
Żar leje się z nieba, więc dobrze jest się schłodzić - nasze aktualne propozycje znajdziecie jak zwykle w zakładce "Na kranach" oraz na stronie www.ontap.pl
Tymczasem mamy przyjemność zawiadomić, że dotarły do nas smakołyki z browaru Piwne Podziemie w składzie jak poniżej :)
O ile Holy Citrus, Gold Digga czy Mustache Ryeder już znacie, o tyle Miss Grisette to bardzo ciekawa nowość. Ponieważ browar doskonale opisał je na swojej stronie, cytujemy prawie w całości i zapraszamy do nas - piwa czekają już w kolejce do podpięcia ;)
"Grisette to belgijski styl zaliczany do szerokiego nurtu piw zwanych Farmhouse Ales. Nasza interpretacja odnosi się do historycznych wzmianek o tym stylu piwa. Pewną ciekawostką jest to, że piwo to nie było gotowane (Raw Ale) - więcej tutaj: http://www.garshol.priv.no/blog/331.html . Piwo było chmielone polskimi odmianami na ciepłej stronie (Marynka, Lubelski, Sybilla i Junga) oraz amerykańskimi (Centennial i Equinox) na zimno.
Kiedy prowincja Hainaut zacząła przestawiać się z rolniczej na industrialną, lokalne browary zaczęły sprzedawać piwo dla rosnącej populacji górników. Saison uznano za napój robotników rolnych , Grisette był natomiast wywarem dla górników. " Gris" oznacza szary w języku francuskim. Powszechnie mówi się, że Grisette odnosi się do młodych kobiet , które pracowały w fabrykach i nosiły sukienki w kolorze szarym.