31/08/2022
Witajcie.
Bankrutujemy i apelujemy do Państwa o pomoc. Prosimy o udostępnianie tego posta i wplatę choćby 1zł na zbiórkę. www.pomagam.pl/greenbus
Z przykrością informujemy, że z uwagi na ciężką sytuację finansową - zamykamy naszą restaurację. Gotujemy dla Was do niedzieli 18.09.2022r. Będzie to „Ostatni Przystanek” w Green Bus Stop. Serce nam pęka, że znikamy z gastronomicznej mapy Wrocławia.
Nie mamy zamiaru być cicho! Jesteśmy wściekli na rząd za horror jaki zgotował nam przez ostatnie 3 lata! Gdy wystartowaliśmy w listopadzie 2015r. szliśmy do przodu „jak burza”, ciężką pracą i uczciwie zarabianymi pieniędzmi inwestując non stop w nasz rozwój. W roku 2019 spełniliśmy marzenie, zainwestowaliśmy w obcy wynajęty lokal niemalże 300 tys. zł . Chwilę później COVID -19, ograniczenia, zamknięcie. Baliśmy się, ale wierzyliśmy, że przetrwamy i każdego dnia harowaliśmy, żeby utrzymać to miejsce. To nam się udało bo dostosowaliśmy się szybko do panujących warunków. Rok 2021 do września był dla nas rekordowy sprzedażowo, pomimo kosztów związanych z inwestycją udało nam się odłożyć sporo pieniędzy, ale nie odrobiliśmy całej straty z okresu nałożonych ograniczeń. Jednak od listopada 2021r. rynek się bardzo zachwiał i przyszło nam zacząć pić to co naważyła partia rządząca podczas pandemii. Wzrosty rachunków za prąd, za gaz, cen żywności. Ostatnie 8 miesięcy działalności strawiły wszystkie nasze oszczędności, straciliśmy płynność finansową. Obecnie wprowadzane są kolejne podwyżki za prąd i gaz dla przedsiębiorców z którymi sobie nie poradzimy. Tak duża inwestycja nie miała szans obronić się przez 3 lata gn*ju za przeproszeniem jaki zgotował nam rząd, pomimo tego, że walczyliśmy jak lwy każdego dnia! Jesteśmy przerażeni. Razem z żoną tracimy pracę i źródło dochodu, mamy córkę w wieku 2,5 roku a na barkach ciężar zobowiązań za inwestycję w postaci pożyczek bankowych na działalność 65431,52zł, leasingów na środki trwałe 50362,92zł, subwencji finansowej PFR 6847,47zł i zaległości w ZUS 25164,16zł. Łączna kwota do spłaty to 147807 zł. Jeśli do końca września nie znajdziemy nowego najemcy na ten lokal – będziemy bankrutami. Na razie chętnych brak. Będziemy zmuszeni zdemontować absolutnie wszystko i pozostaniemy z ogromnym długiem który pozostanie nam do spłaty na lata.
Przez cały okres działalności pomagaliśmy jak mogliśmy i jak potrafiliśmy. Wspieraliśmy nie jednokrotnie Otwarte Klatki, Dom Tymczasowy u Siedmiu Kotów, Fundację Masz Nosa. Nie pozostawaliśmy obojętni gdy Nasz kolega Daniel Giełda potrzebował pieniędzy na pomoc prawną, pomagaliśmy gdy nasz kumpel Marcin zbierał na terapię dla swojej córeczki chorej na raka, do pierwszej największej w Polsce zbiórki na terapię genową dołożyliśmy również ogromną „cegiełkę” a dziś podziwiamy w internecie jakie Alex robi postępy.
Wierzymy, że dobre uczynki wracają. Dlatego zwracamy się do Was wszystkich o pomoc finansową. Prosimy bardzo, pomóżcie nam spłacić zobowiązania i zacząć życie na nowo, od zera - nie na minusie. Nie zasłużyliśmy sobie tak ciężką pracą, aby przeżywać jeszcze większy dramat niż obecnie przeżywamy. Chcielibyśmy również poinformować, że gdyby do końca września znalazł się nowy najemca restauracji to zebrane pieniądze przekażemy na inny cel charytatywny.
Z wyrazami szacunku, Grzegorz i Joanna Brzozowscy.
Szanowni Państwo. Bankrutujemy i jesteśmy zmuszeni prosić Państwa o pomoc i wpłatę choćby 1zł. Z przykrością informujemy, że z uwagi na ciężką sytuację finansową - zamykamy naszą restaurację. Serce nam pęka, że znikamy z gastronomicznej mapy Wrocławia. Nie mamy zamiaru być cich...