13/04/2026
Kwa!
Długo rozmyślałam o odpowiednim pożegnalnym poście. Początkowo nie chciałam z tego robić afery, ale nie mogę zniknąć bez kwaknięcia w Waszą stronę przecież, nie jestem zwyrolem!
Tak samo długo biłam się z myślami jakie kroki w końcu podjąć, czy tak, czy kwak, czy nie. A może jednak? Ale myślę, że można sobie tylko wyobrazić jak ciężko jest nie mieć życia poza pracą przez ponad dwa lata. Choć w sumie nie, nie warto w ogóle nawet sobie wyobrażać. I wiem, że info wrzucam dość późno, bo już 30 kwietnia mnie tutaj nie będzie.
Co dalej? Nie wiem, może zobaczymy się za pół roku, może krócej, może dłużej. Z pewnością nie znikam na zawsze, jeszcze się pojawię tu czy tam, ale to nie jest czas dla mnie, w Internecie i tu na żywo.
Kwak to było spełnienie moich największych marzeń.
Kwak dał mi najpiękniejsze przyjaźnie, najpiękniejsze chwile i właściwie duuuuzo mnie nauczył.
Kwak to z pewnością dla mnie najlepszy i jednocześnie najcięższy okres w życiu.
Tymczasem proszę najszczerzej o uszanowanie prywatności odnośnie podjętej decyzji.
Kocham Was wszystkich, kocham tę społeczność. I strasznie Wam dziękuję, że byliście ze mną od samego początku do dnia dzisiejszego.
Lepszego Kwaka nie mogłabym sobie wyobrazić :)
Do zobaczenia w innym czasie, w innym miejscu!
Kwa, bez odbioru! (na razie)